Forum Noweezo Strona Główna Noweezo
tarot, runy, numerologia, astrologia i wiele, wiele więcej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

gwiazda
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Noweezo Strona Główna -> DONICZKI (PPT) czyli interpretacje dat z zastosowaniem tarota
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maryna
Wybraniec fortuny



Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 3134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:10, 10 Sie 2012    Temat postu:

blackgirl napisał:

Ale pozycja 2 to w ogóle nawet dla kochanków nie jest dobra Wink Laughing Bo to także przeszkoda w związku, po drodze... tak to można ująć.


Kochankowie to samo kochanie przecie... Very Happy
i też nie dobra karta w partnerstwie?

przeszkody w związku to są na poz. 4 wg Alli,
a poz. 2 to jest środkowy okres związkowego stażu


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 21:07, 10 Sie 2012    Temat postu:

jak ludzie sie kochaja i jak ze soba sa to zalezy od tego jacy sa ,a nie od kochankow
jako karty ..natomiast ta karta na pewno daje i wzajemnosc i taki rodzaj poczucia ,ze ktos jest na moja miare i pasuje i jest moj ,dla mnie i latwo sie jest zaangazowac ..itd.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel
Moderator



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 3359
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:12, 10 Sie 2012    Temat postu:

evuniaj8 napisał:
jak ludzie sie kochaja i jak ze soba sa to zalezy od tego jacy sa ,a nie od kochankow
jako karty ..natomiast ta karta na pewno daje i wzajemnosc i taki rodzaj poczucia ,ze ktos jest na moja miare i pasuje i jest moj ,dla mnie i latwo sie jest zaangazowac ..itd.


Nooo, jak kiedy. Znam pare z Kochankami na 2, na 3 wieza, na 4 cesarz (1 byl Sad) i wcale nie bylo wzajemnego zakochania tylko jednostronne i to platoniczne, i bardzo szybki koniec (po kilku miesiacach). Tam bylo raczej tak jak Blacki pisala, pojawila sie druga kobieta i facet tamta wybral a z ta zwiazek zakonczyl


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 21:45, 10 Sie 2012    Temat postu:

no jak sa osobowki to to nigdy dobrze nie rokuje ..niezaleznie jakie ..
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackruby
Mistrzowski numerek



Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 6:53, 11 Sie 2012    Temat postu:

Maryna napisał:
blackgirl napisał:

Ale pozycja 2 to w ogóle nawet dla kochanków nie jest dobra Wink Laughing Bo to także przeszkoda w związku, po drodze... tak to można ująć.


Kochankowie to samo kochanie przecie... Very Happy
i też nie dobra karta w partnerstwie?

przeszkody w związku to są na poz. 4 wg Alli,
a poz. 2 to jest środkowy okres związkowego stażu


Oczywiście, że dobra karta sama w sobie - kochankowie, tyle że zależy gdzie, na poz 2, 3 czy 4 może bardziej zaszkodzić niż pomóc, bo na poz 2 czy 3 to często zakochanie z innej osobie - wybór, co również ta karta oznacza (tu jeszcze uściślą inne karty) i odejście, w efekcie. Towarzyszą temu często osobówki właśnie lub inna karta typu gwiazda, księżyc. Na poz 4 jeszcze nie najgorzej (bo najlepsza poz dla kochanków to oczywiście poz 1), bo poz 4 można dość łatwo przerobić, jak tylko uczucie łączące ludzi jest prawdziwe, bo kochanki na poz 4 to bardzo często wykrzywione pojęcie miłości, chorobliwa zazdrość... no ale jak się tej pozycji nie przerobi to najczęściej kończy się niestety na nienawiści.
Poz 2, tak, jest także etapem związku, ale także pewnego rodzaju przeszkodą na drodze związku.
Alla pisze, co pisze ale pisze również, że portret cały czas się rozwija Wink A ja, przeglądając coraz więcej portretów wyciągam swoje wnioski Wink Smile Każdy ma ponoć swój "patent" na portret, i niech już tak będzie Smile


Bel napisał:
evuniaj8 napisał:
jak ludzie sie kochaja i jak ze soba sa to zalezy od tego jacy sa ,a nie od kochankow
jako karty ..natomiast ta karta na pewno daje i wzajemnosc i taki rodzaj poczucia ,ze ktos jest na moja miare i pasuje i jest moj ,dla mnie i latwo sie jest zaangazowac ..itd.


Nooo, jak kiedy. Znam pare z Kochankami na 2, na 3 wieza, na 4 cesarz (1 byl Sad) i wcale nie bylo wzajemnego zakochania tylko jednostronne i to platoniczne, i bardzo szybki koniec (po kilku miesiacach). Tam bylo raczej tak jak Blacki pisala, pojawila sie druga kobieta i facet tamta wybral a z ta zwiazek zakonczyl


I także tutaj wszystko łączy się w logiczną całość, nawet z Allą się zgadza Wink Bo cesarz na poz 4 to zdrada ze strony faceta a cesarzowa na tej poz to zdrada ze strony kobiety Wink Te pozycje mówią również, że zdrada ta nie następuje bez powodów, bo tutaj zdrada (czy pójście/zwrócenie się do innej/innego) jest bezpośrednim wynikiem, że ktoś nie był w tym związku spełniony, analogicznie - cesarz na poz 4 będzie mówić, że facet źle się czuł w tym związku a cesarzowa na poz 4 będzie mówić o niespełnieniu kobiety. I potem często dzieje się powyższe.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez blackruby dnia Sob 7:01, 11 Sie 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maryna
Wybraniec fortuny



Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 3134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:23, 11 Sie 2012    Temat postu:

blackgirl napisał:
Poz 2, tak, jest także etapem związku, ale także pewnego rodzaju przeszkodą na drodze związku.
Alla pisze, co pisze ale pisze również, że portret cały czas się rozwija Wink A ja, przeglądając coraz więcej portretów wyciągam swoje wnioski Wink Smile Każdy ma ponoć swój "patent" na portret, i niech już tak będzie Smile


może masz i rację co do tej pozycji 2... Smile
ja muszę się temu jeszcze poprzyglądać

ale jeśli chodzi o to, że portret się rozwija, to Alla o czym innym pisała Smile
chodzi o to, że przybywa w nim pozycji
my znamy kilkanaście, a na którymś forum dziewczyna (po kursie) pisała, że jest ich już 45


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackruby
Mistrzowski numerek



Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:28, 11 Sie 2012    Temat postu:

No tak, ja wiem, że ona miała na myśli pozycje, bo tam wiele innych jeszcze dochodzi. Ale rozwija się tak czy owak, a i Alla nie jest nieomylna, co widzi zapewne wiele osób, które już zdążyły parę doniczek "przetrzepać" Wink
Poza tym, w tej książce to ona się za bardzo nie wysiliła, szczerze powiedziawszy, powinny być w niej opisane wszystkie pozycje a jest trochę po "łebkach"... I skrótowo niejednokrotnie, tak jak to że poz 2 to etap a to nie tylko etap, co można zauważyć przyglądając się portretom wspólnym czy nawet osobistym Wink Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maryna
Wybraniec fortuny



Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 3134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:34, 11 Sie 2012    Temat postu:

to nawet nie "po łebkach" Confused
to są tylko przykłady
a jak ktoś chce wiedzieć więcej to na kurs niech przyjdzie Very Happy

a tak swoja drogą, to ciekawa jestem, kto na tych kursach się więcej uczy?
kursanci czy Alla? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackruby
Mistrzowski numerek



Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:36, 11 Sie 2012    Temat postu:

Laughing Laughing Laughing też bym chciała to wiedzieć Smile ale jakby był w mojej okolicy, to chętnie bym się wybrała, sprawdzić choćby Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel
Moderator



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 3359
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:04, 11 Sie 2012    Temat postu:

blackgirl napisał:
Maryna napisał:
blackgirl napisał:

Ale pozycja 2 to w ogóle nawet dla kochanków nie jest dobra Wink Laughing Bo to także przeszkoda w związku, po drodze... tak to można ująć.


Kochankowie to samo kochanie przecie... Very Happy
i też nie dobra karta w partnerstwie?

przeszkody w związku to są na poz. 4 wg Alli,
a poz. 2 to jest środkowy okres związkowego stażu


Oczywiście, że dobra karta sama w sobie - kochankowie, tyle że zależy gdzie, na poz 2, 3 czy 4 może bardziej zaszkodzić niż pomóc, bo na poz 2 czy 3 to często zakochanie z innej osobie - wybór, co również ta karta oznacza (tu jeszcze uściślą inne karty) i odejście, w efekcie. Towarzyszą temu często osobówki właśnie lub inna karta typu gwiazda, księżyc. Na poz 4 jeszcze nie najgorzej (bo najlepsza poz dla kochanków to oczywiście poz 1), bo poz 4 można dość łatwo przerobić, jak tylko uczucie łączące ludzi jest prawdziwe, bo kochanki na poz 4 to bardzo często wykrzywione pojęcie miłości, chorobliwa zazdrość... no ale jak się tej pozycji nie przerobi to najczęściej kończy się niestety na nienawiści.
Poz 2, tak, jest także etapem związku, ale także pewnego rodzaju przeszkodą na drodze związku.
Alla pisze, co pisze ale pisze również, że portret cały czas się rozwija Wink A ja, przeglądając coraz więcej portretów wyciągam swoje wnioski Wink Smile Każdy ma ponoć swój "patent" na portret, i niech już tak będzie Smile


Bel napisał:
evuniaj8 napisał:
jak ludzie sie kochaja i jak ze soba sa to zalezy od tego jacy sa ,a nie od kochankow
jako karty ..natomiast ta karta na pewno daje i wzajemnosc i taki rodzaj poczucia ,ze ktos jest na moja miare i pasuje i jest moj ,dla mnie i latwo sie jest zaangazowac ..itd.


Nooo, jak kiedy. Znam pare z Kochankami na 2, na 3 wieza, na 4 cesarz (1 byl Sad) i wcale nie bylo wzajemnego zakochania tylko jednostronne i to platoniczne, i bardzo szybki koniec (po kilku miesiacach). Tam bylo raczej tak jak Blacki pisala, pojawila sie druga kobieta i facet tamta wybral a z ta zwiazek zakonczyl


I także tutaj wszystko łączy się w logiczną całość, nawet z Allą się zgadza Wink Bo cesarz na poz 4 to zdrada ze strony faceta a cesarzowa na tej poz to zdrada ze strony kobiety Wink Te pozycje mówią również, że zdrada ta nie następuje bez powodów, bo tutaj zdrada (czy pójście/zwrócenie się do innej/innego) jest bezpośrednim wynikiem, że ktoś nie był w tym związku spełniony, analogicznie - cesarz na poz 4 będzie mówić, że facet źle się czuł w tym związku a cesarzowa na poz 4 będzie mówić o niespełnieniu kobiety. I potem często dzieje się powyższe.


Dokładnie :-) Oni mieli jeszcze tego Cesarza na 6 a na 5 Głupca co chyba potwierdzało, ze relacja będzie krótka i zakończy sia jak opisujesz :-)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackruby
Mistrzowski numerek



Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:23, 11 Sie 2012    Temat postu:

No jeszcze mogła być teoretycznie wpadka po drodze a i nie traktowali się chyba zbyt przyszłościowo Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel
Moderator



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 3359
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:26, 11 Sie 2012    Temat postu:

blackgirl napisał:
No jeszcze mogła być teoretycznie wpadka po drodze a i nie traktowali się chyba zbyt przyszłościowo Wink


Kobieta chyba tak, chyba liczyla na dlugoterminowy zwiazek (bo to ona byla zakochana). Facet raczej nie z tego co wiem. On przez jakis czas (ale krotko 2-3 miesiace) ciagnal stara relacje i jednoczesnie angazowal sie w inna kobiete. Ale ze to konice koncow przyzwoity facet jest to z pierwsza zerwal, zeby jej nie łudzić. Co do wpadki to tam o ile wiem nie bylo "konsumpcji", ale byc moze kobieta świadomie lub mniej swiadomie dążylaby, gdyby do konsumpcji doszlo, do wspolnego dziecka. No nie wiem... Tam jeszcze byla spora roznica wieku, on starszy kilkanascie lat, wiec moze traktowal ja odrobine jak dziecko? No nie wiem...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bel dnia Sob 10:32, 11 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackruby
Mistrzowski numerek



Dołączył: 28 Sie 2011
Posty: 7923
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:41, 11 Sie 2012    Temat postu:

No właśnie, bo głupiec to jest zawsze w tych związkowych jakieś niepoważne traktowanie, nie tyle że wprost ale często jest to brak szacunku czy brak zaufania, brak poważnego podejścia z którejś strony, brak stabilnych i solidnych podstaw tak czy owak, by związek zaistniał. A jak już zaistnieje bo inne karty w miarę rokujące czy trzymające to tak czy owak dość szybko w przepaść się leci... Dla jednych będzie to parę m-cy dla innych parę lat, ale często z tego związku nie wynika nic konstruktywnego... Zdarzają się wyjątki, jak jest wpadka i wtedy ludzie biorą ślub, "bo tak trzeba" (też po innych kartach to widać oczywiście) ale najczęściej związek taki nie wytrzymuje próby czasu...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel
Moderator



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 3359
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:55, 11 Sie 2012    Temat postu:

blackgirl napisał:
No właśnie, bo głupiec to jest zawsze w tych związkowych jakieś niepoważne traktowanie, nie tyle że wprost ale często jest to brak szacunku czy brak zaufania, brak poważnego podejścia z którejś strony, brak stabilnych i solidnych podstaw tak czy owak, by związek zaistniał. A jak już zaistnieje bo inne karty w miarę rokujące czy trzymające to tak czy owak dość szybko w przepaść się leci... Dla jednych będzie to parę m-cy dla innych parę lat, ale często z tego związku nie wynika nic konstruktywnego... Zdarzają się wyjątki, jak jest wpadka i wtedy ludzie biorą ślub, "bo tak trzeba" (też po innych kartach to widać oczywiście) ale najczęściej związek taki nie wytrzymuje próby czasu...


No wlasnie. Tutaj nawet nie mialo co trzymac, bo dwa Cesarze, Wieża, no i ten Głupiec, a jedyna "uczuciowa" karta, czyli Kochankowie akurat na 2, przed wspomniana Wieża, wiec raczej toksyka, zazdrość, inna osoba weszla w parade - w tym połączeniu. Chyba kompletnie nie było szans. Albo niewiele.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bel dnia Sob 10:56, 11 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel
Moderator



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 3359
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:10, 11 Sie 2012    Temat postu:

Bel napisał:
blackgirl napisał:
No właśnie, bo głupiec to jest zawsze w tych związkowych jakieś niepoważne traktowanie, nie tyle że wprost ale często jest to brak szacunku czy brak zaufania, brak poważnego podejścia z którejś strony, brak stabilnych i solidnych podstaw tak czy owak, by związek zaistniał. A jak już zaistnieje bo inne karty w miarę rokujące czy trzymające to tak czy owak dość szybko w przepaść się leci... Dla jednych będzie to parę m-cy dla innych parę lat, ale często z tego związku nie wynika nic konstruktywnego... Zdarzają się wyjątki, jak jest wpadka i wtedy ludzie biorą ślub, "bo tak trzeba" (też po innych kartach to widać oczywiście) ale najczęściej związek taki nie wytrzymuje próby czasu...


No wlasnie. Tutaj nawet nie mialo co trzymac, bo dwa Cesarze, Wieża, no i ten Głupiec, a jedyna "uczuciowa" karta, czyli Kochankowie akurat na 2, przed wspomniana Wieża, wiec raczej toksyka, zazdrość, inna osoba weszla w parade - w tym połączeniu. Chyba kompletnie nie było szans. Albo niewiele.


edit: Chociaz z drugiej strony Sąd mieli w Misij a Kolo w Srodkach to moze jakas szansa byla. No chyba ze czytac to tak, ze misija misja a przeznaczenie w postaci drugiej osoby w to weszlo i skonczylo sie Wieża


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Noweezo Strona Główna -> DONICZKI (PPT) czyli interpretacje dat z zastosowaniem tarota Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin